W jednym z gnieźnieńskich szpitali doszło do tragicznego zdarzenia. Życie stracił mężczyzna, u którego lekarze stwierdzili objawy typowe dla ostrego zatrucia alkoholem. Na skutek tego zdarzenia, nasiliła się dyskusja na temat niebezpieczeństw nadużywania alkoholu i konsekwencji, które mogą wynikać z zaniedbań pod tym względem.
Podczas zwykłej niedzielnej dyżury, do Szpitala Pomnika Chrztu Polski w Gnieźnie, trafił pacjent, który wykazywał znaczące oznaki silnego zatrucia alkoholem. Mężczyzna w średnim wieku został przyjęty do placówki około godziny 12:00. Lekarze byli zdumieni, gdy badania krwi wykazały zawartość 13 promili alkoholu.
Wywiad przeprowadzony przez TV Gniezno z Mateuszem Henem, dyrektorem medycznym Szpitala Pomnika Chrztu Polski w Gnieźnie, szczegółowo opisał sytuację. Hen podkreślił, że pięć czy sześć promili alkoholu w organizmie osoby dorosłej jest już uważane za dawkę mogącą prowadzić do śmierci. W przypadku wspomnianego pacjenta, poziom alkoholu przekroczył to dwukrotnie, co okazało się tragiczne w skutkach.