Zdjęcie ani film przesłany przez internet nie potwierdzają tożsamości rozmówcy. W internetowej znajomości, także uczuciowej, oszust może uwiarygodniać wymyśloną postać za pomocą materiałów stworzonych przez sztuczną inteligencję.

Do przygotowania deepfake’u mogą wystarczyć pojedyncze fotografie, filmy czy próbki głosu dostępne w sieci. Technologia pozwala naśladować nie tylko czyjś wygląd i brzmienie głosu, lecz także zachowanie.

Budowanie zaufania bywa rozłożone na miesiące. Podszywanie się nie dotyczy jednak wyłącznie potencjalnych partnerów — sprawca może udawać również kogoś z rodziny, znajomego lub szefa. Później presja czasu ma skłonić osobę przekonaną, że zna rozmówcę, do działania bez namysłu.

źródło: facebook.com/policjagniezno