W sobotnie popołudnie, 14 lutego 2026 roku, w Gnieźnie doszło do nietypowego zdarzenia, które pokazuje, że służba policyjna nie kończy się wraz z odejściem z dyżuru. Dwóch funkcjonariuszy z wydziału ruchu drogowego, będąc poza służbą, wykazało się czujnością i zdecydowaną reakcją, co doprowadziło do zatrzymania sprawcy kradzieży paliwa.
Nieoczekiwany początek
Kiedy policjant i policjantka, korzystając z wolnego czasu, zatrzymali się na stacji paliw przy ul. Gdańskiej w Gnieźnie, nic nie zapowiadało, że ich wizyta zakończy się pościgiem. Po zatankowaniu samochodu i ruszeniu w stronę Goślinowa, otrzymali telefon od pracownika stacji. Znajomy informował ich o incydencie z udziałem niebieskiego peugeota, którego kierowca odjechał bez uiszczenia opłaty za paliwo.
Pościg za nieuczciwym kierowcą
Peugeot zmierzał w kierunku Łabiszynka, a następnie wjechał na drogę ekspresową S5 w stronę Poznania. Funkcjonariusze, nie tracąc czasu, podjęli pościg. W trakcie jazdy poinformowali o sytuacji dyżurnego policji w Gnieźnie oraz Komendę Wojewódzką Policji w Poznaniu, co pozwoliło na skoordynowanie działań.
Konfrontacja na parkingu
Po zatrzymaniu kierowcy na parkingu w Robakowie, policjanci okazali legitymacje służbowe. Na miejsce wezwano również patrol z Komisariatu Policji w Mosinie. Okazało się, że zatrzymanym jest 39-letni mieszkaniec Bydgoszczy poszukiwany do odbycia kary 15 dni aresztu za wcześniejsze wykroczenie kradzieży. Tym razem, poza wcześniejszymi zarzutami, odpowie także za kradzież paliwa.
Bezpieczeństwo przede wszystkim
Zatrzymany mężczyzna został przetransportowany do pomieszczeń dla zatrzymanych, a następnie przekonwojowany do Zakładu Karnego. Całe zdarzenie jest przykładem na to, że policjanci są czujni nie tylko podczas pełnienia służby, ale także w czasie wolnym. Działania funkcjonariuszy z Gniezna potwierdzają ich zaangażowanie w ochronę społeczności lokalnej, dowodząc, że bezpieczeństwo mieszkańców jest dla nich priorytetem, niezależnie od okoliczności.
Źródło: facebook.com/policjagniezno
