Pod koniec stycznia, dokładnie 29 dnia miesiąca, około godziny 22:00, do funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie dotarła dramatyczna informacja o brutalnym ataku. Zdarzenie miało miejsce między byłym pracownikiem a jego dawnym pracodawcą. Według zgłoszenia 54-letniego bydgoszczanina oraz na podstawie relacji świadków, to były pracodawca był odpowiedzialny za napaść. Główną przyczyną konfliktu miały być nieporozumienia między dwoma mężczyznami.
Intensywne śledztwo gnieźnieńskiego Wydziału Kryminalnego
Wydział Kryminalny w Gnieźnie szybko przystąpił do działania, mając na celu zebranie dowodów i zweryfikowanie informacji dotyczących podejrzanego. Zatrzymanie nastąpiło wkrótce po incydencie. Śledczy ustalili, że 34-letni mieszkaniec gminy Kłecko, wraz z grupą znajomych, udał się do Gniezna. Jego celem była była partnerka pracownika, gdzie spodziewał się spotkać ofiarę. Spotkanie szybko przerodziło się w fizyczną konfrontację.
Konsekwencje napaści
Podczas starcia, napastnik brutalnie pobił swoją ofiarę, która z poważnymi obrażeniami, w tym licznymi złamaniami, trafiła do szpitala w Gnieźnie. Podczas ataku, sprawca zdołał także ukraść telefon z kieszeni ofiary. Zaledwie dwa dni później, 31 stycznia, śledczy postawili podejrzanemu zarzuty, w tym kradzieży szczególnie zuchwałej oraz ciężkiego uszkodzenia ciała, co grozi karą pozbawienia wolności do pięciu lat.
Środki zapobiegawcze i postęp w sprawie
Prokurator, w ramach środków zapobiegawczych, zdecydował o objęciu podejrzanego policyjnym dozorem oraz zakazał mu zbliżania się i kontaktowania z ofiarą. Całe postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Gnieźnie, która dokładnie analizuje wszystkie zebrane dowody, aby ustalić pełen obraz wydarzeń i zapewnić sprawiedliwość poszkodowanemu.
Źródło: facebook.com/policjagniezno
