Kierowca BMW wrócił z niedzielnej jazdy z wysokim mandatem i bez prawa jazdy. W Owieczkach gnieźnieńska drogówka zatrzymała auto po godz. 21:00, gdy pędziło tam, gdzie obowiązuje limit 50 km/h.

Kontrola odbyła się 25 października 2026 roku. Pomiar wykazał, że kierowca jechał o 51 km/h za szybko. Skończyło się na mandacie 1500 zł, 13 punktach karnych i zatrzymaniu prawa jazdy na 3 miesiące.

To kolejny przypadek z powiatu, w którym kilka sekund cięższej nogi kończy się nie tylko karą, ale też przymusową przerwą od kierownicy.

źródło: facebook.com/policjagniezno